No dobra, szyję to za dużo powiedziane, jeszcze by się obraziły osoby, które rzeczywiście potrafią szyć.
Uczę się i wciąga mnie to co raz bardziej. Podoba mi się ten sport ;)
W czasach szkolnych były to torby i miśki. Teraz nieco poważniej.
Mój pierwszy twór. Skromna dzianinowa sukienka z nieskromnym tyłem ;)
Mam już gotowe kolejne rzeczy i milion innych w głowie, czekające na odrobinę wolnego czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz