Jako, że wakacje dobiegły końca, za chwile zakończy się lato trzeba w końcu się ogarnąć i wziąć do roboty. I tak jeszcze ostatnim tchnieniem lata, zabrałam się za zamówienie, które czekało na realizację uuuu, albo jeszcze dłużej.
Są to błękitne kolczyki wzorowane na indiańskich łapaczach snów. Miały być dość duże i są, mam nadzieję, że dziewczynie która nimi zostanie obdarowana będą się podobały.
poniedziałek, 17 września 2012
środa, 15 sierpnia 2012
Uczta Pierogowa
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Ślubny komplet
Mnóstwo żyłki, około 200 kryształków Swarovskiego i tak oto powstał piękny komplet dla Panny Młodej. Długie wiszące kolczyki na sztyftach i bransoletka.
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Trochę inne
Nie koniecznie wesołe, nie koniecznie zgrabne wiotkie i ulotne. Ostatnio powstały:
Anioł ze złamanym sercem
Anioł hmmm na diecie?? Na specjalne zamówienie. Trochę marna fotka bo robiona telefonem ciemną nocą.
Anioł ze złamanym sercem
Anioł hmmm na diecie?? Na specjalne zamówienie. Trochę marna fotka bo robiona telefonem ciemną nocą.
wtorek, 22 maja 2012
Komuniści
Jako, że maj to miesiąc "komunistyczny" , kilku takich udało mi się nalepić. Komunijne aniołki w bieli i ecru, chociaż na zdjęciach jakoś nie specjalnie widać różnice w kolorze :p
wtorek, 17 kwietnia 2012
Kartkomania
Ostatni weekend spędziłam na dłubaniu przy kartkach okolicznościowych. I tak oto powstało kilka sztuk. Między innymi wzory zaproszeń ślubnych:
Kartki urodzinowe
Kartki imieninowe
Kartki z gratulacjami dla młodych rodziców
czwartek, 12 kwietnia 2012
Coś dla srok
Dziś coś specjalnie dla srok lubiących błyskotki. Czyli kryształki Swarovskiego w roli głównej. W większości same kolczyki, a na szarym końcu jedna bransoletka z serduszkami. To wszystko, to tylko mała część tego co przewinęło się przez moje ręce, a raczej zostało przez nie złożone :D
wtorek, 3 kwietnia 2012
Broszka w kolorach jesieni
Oto broszka. Pierwsza jaką w życiu zrobiłam :p Jak dobrze, że to nie kolczyki i drugiego identycznego egzemplarza nie trzeba było robić :p To jest ostateczne dzieło, ale zanim powstała miała chyba z 3 wersje. I żadna z nich do mnie nie przemawiała. Dopiero ta ostatnia.
wtorek, 27 marca 2012
Anioły kuchenne
Co jakis czas zdarza mi się ulepić anioła buszującego po kuchni. Oto zbiór takowych kuchennych aniołów.
Jako pierwsza anielica-z ciastem miała być, a wyszła matka Polka trucicielka :D
Jako pierwsza anielica-z ciastem miała być, a wyszła matka Polka trucicielka :D
Później już trucicielek nie było. A przynajmniej mi jakoś się nie udawało ich tak pomalować.
Wszelkie wskazówki dotyczące masy solnej zaczerpnięte są z bloga Natalii sztukaniepowazna.blogspot.com
wtorek, 20 marca 2012
Jestem, jestem.
Chyba czas o sobie przypomnieć. Jakoś tak w nawale roboty i chronicznym braku czasu na cokolwiek lekko zaniedbałam moje twórcze blogowanie. Nadrabiam. Dziś kolczyki, dwie pary. Oczywiście sutasz.
Pierwsze jagodowe z kwiatkiem fimo. I jakimś pseudo agatem. Drugie z białym opalem w roli głównej oraz czarnymi kryształkami Swarovskiego.
Ostatnio zajęta jestem tworzeniem kartek okolicznościowych. Jak nie zapomnę to w najbliższym czasie wrzucę kilka moich tworów
Pierwsze jagodowe z kwiatkiem fimo. I jakimś pseudo agatem. Drugie z białym opalem w roli głównej oraz czarnymi kryształkami Swarovskiego.
wtorek, 28 lutego 2012
Babcinym sposobem
W mojej szkatułce z biżuterią przetrwały do dziś korale robione przez moja babcię. A z czego owe korale?? Z gazety. Długie cienkie trójkąty nawijane na wykałaczkę, wylakierowane idealnie spełniały rolę koralików.
Też się pokusiłam o stworzenie takich nawijanych koralików, oto efekty:
Długie "cygańskie" kolczyki, dzięki serwetkowym koralikom w rzeczywistości bardzo leciutkie.
Komplet straszniście długie korale, czterorzędowa bransoletka i skromne kolczyki.
sobota, 25 lutego 2012
Konisko
Naszło mnie któregoś razu na wspominki dawnych dziejów studenckich. I tak oto na tę okoliczność powstało konisko. Wielkie, tłuste i rozbrykane. Zawiśnie na ścianie u mnie :D
Dobra, wiem. Konisko ciężko podwoziowe wyszło.
Dobra, wiem. Konisko ciężko podwoziowe wyszło.
środa, 22 lutego 2012
Czterdziestolatkom
Początek tego roku to wysyp czterdziestoletnich jubilatów wśród moich znajomych. Chociaż może wysyp to za dużo powiedziane. Bo na razie jest ich dwóch, no i jeszcze jeden październikowy się trafi. Więc z racji okrągłych urodzin piękni czterdziestoletni otrzymali ode mnie anioły, oczywiście solankowe.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
.jpg)







